Muariolanza rec.2


OTWARTA PRZESTRZEŃ
Muzyka — poleca Marcin Jakimowicz

Gość Niedzielny, nr 41/2006, 8 października 2006

Ta płyta mnie zaskoczyła. Sięgnąłem po nią z „pewną taką nieśmiałością”. Debiutancka płyta nieznanego zespołu. „Muarioland” to podróż na terytorium jazzu i świetnie zaaranżowanej przestrzennej muzyki ambient

Sporo oddechu. To projekt gitarzysty Mariusza Orzełowskiego. Zafascynowany ambientem rejestrował często dźwięki otoczenia (śnieg skrzypiący pod butami, pralkę Franię na pełnych obrotach). Połączenie takich impresji z jazzem dało niesamowity, oryginalny tygiel muzycznych pomysłów.

Jest i jazz, i ambient, i funk, i „połamane” noisowe dźwięki. I choć płycie często bliżej do Tortoise niż do jazzu, album bardzo przypomina mi nagrania klanu Tie Break. Podobna okładka, ekipa skupiona wokół katowickiej Akademii Muzycznej, odważne odkrywanie niezbadanych dotąd muzycznych przestrzeni.

Płytę znajdziesz na stronie: www.paganini.com.pl.

Marcin Jakimowicz

Recenzje:

  • Muariolanza
  • cd-muariolanza

    Mariusz Orzełowski — gitara
    Wojtek Zięba — saksofon barytonowy
    Dominik Mietła — trąbka
    Dominik Rosłon — wibrafon
    Krzysztof Gradziuk — perkusja
    Maja Serafin — wokal
    Marcin Babko — przeszkadzajki, tekst
    Leszek Hurtig — kontrabas
    Pierre — perkusja
    DJ Ozo — mix, elektronika
    Dominik Bieńczycki — skrzypce, kontrabas

    Albin Kulano — 6.00
    Do You Like A Stereo Horse — 3.03
    Bangkok — Pyrzowice — 6.03
    Sausage Is Not For A Dog — 5.34
    Opoigraszkio — 9.09
    Majahfisgiereggae — 4:57
    Agenci Atlantydy (Młajli) — 5.21
    Voodoo (Młajli) — 3.11
    Hipoigraszkio (Remix ADS 1000) — 9.15